• Wpisów:18
  • Średnio co: 32 dni
  • Ostatni wpis:358 dni temu
  • Licznik odwiedzin:3 185 / 621 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wiecie co?
To jest straszne...
Znasz go 4 lata.Jestescie przyjaciolmi.Bardzo dobrymi przyjaciolmi. Macie wiele wspaniałych wspomnień, a i tak wszystko sie pieprzy.
Spieprzylo sie jakies 2 miesiace temu.Zero odzywu,zero pisania.Twierdził ze nie ma ze mna o czym pisac.Zazwyczaj to ja zaczynalam rozmowe,wiec przestałam jak kolwiek go zmuszać.Od tego czasu odezwał się raz.Ja mam swoją szkołe, on ma swoją.Nie widujemy sie wgl.Za daleko.Moze i dobrze.Ostatnio dostalam wiadomosc od niego,po czym okazalo sie ze to jego kolezanka...nowa przyjaciolka, trudno to okreslic, bo nie wiem nic.Dostalam wiadomosc typu:Chcialem sie odezwac i zapytac co u Ciebie...Po moim niedowierzaniu ze to naprawde on pisze, dostalam zdjecie tej dziewczyny z dopisem: (nie chce zdradzac imienia, wiec nazwijmy go X) X tu nie ma.
Chamsko...
Nie odpisałam nic.Rozmowa się skończyła.

Chcialam Wam to napisac...dlaczego? Sama cholera nie wiem.Poprostu mnie to meczy.I mysle ze Was tez by meczylo. 4 lata pisania, spotkan, tajemnic, przyjazni, zaufania poszlo sobie od tak...
Z jakiego powodu? Do dzisiaj nie umiem odpowiedziec na to pytanie,i co wieczor zadreczam sie tym.
Powinnam zapomniec o X, ale jakos nie umiem.Denerwujace jest to, ze ma teraz inna przyjaciolke.Moze sie zmienil przez szkole? Trudno mi powiedziec.Ja chcialam dobrze, probowalam to ratowac, ale wyszlo jak zawsze.
Chcialam pare razy napisac co sie stalo, ze nasze relacje nie sa juz takie jak kiedys, lecz balabym sie odpowiedzi,jest innym czlowiekiem.

Czasem wydaje Ci sie ze czlowiek spadl Ci z nieba, ze jest naprawde dla Ciebie cenny, powtarzasz mu to ze jest dla Ciebie kims waznym, pomaga Ci w trudnych sytuacjach... Jednak potem okazuje sie ze jest dupkiem...a ty?
Ty masz jeszcze nadzieje...
Ale wiem, ze ona juz nie nadejdzie
 

 
Witajcie
Obiecałam Wam, że po obcięciu moich włosów napisze wszystko co i jak, wiec jestem i żeby nie zanudzać, przejdę od razu do rzeczy.

1.Co mnie zmotywowało do tego, żeby oddać włosy na fundacje?
-moja kuzynka, rok temu zachorowała na raka. Straciła wszystkie włosy. Dlatego postanowiłam że kiedy podejmę decyzje obcięcia włosów oddam na fundacje.
-moje włosy zaczęły z czasem wypadać, było ciężko je pielęgnować, myć, suszyć... dlatego nie zastanawiając się długo,w piątek wieczorem zadzwoniłam do fryzjera i umówiłam się na wizytę.
2. Czy się bałam?
- 4 dni przed fryzjerem, rozmyślałam czy to dobry pomysł, bardzo bałam się obciąć włosy, że może będę potem żałować...(wiecie,włosy za pupę a tu naglę będą do ramion)
-2h przed fryzjerem, szykowałam swoje włosy,zrobiłam wiele zdjęć na pamiątkę, umyłam, zaplotłam dwa warkocze. Godzine przed napiłam się wody, trzymając szklankę ręka trzęsła mi się jak nigdy...
3. Będąc u fryzjera, i myśląc że już nie mogę się z tego wycofać byłam przerażona ale jakoś szczęśliwa. Fryzjer nadał też taką atmosferę, że wiedziałam co robię. Ucinając mi warkoczę, wpatrywałam się do lustra, nie wierząc ze 20 sek. później było już po wszystkim
Moje włosy były o 40 cm krótsze

Nie uwierzycie ale chyba jeszcze nigdy nie byłam taka szczęśliwa. Pokochałam moje nowe włosy, i wiedziałam że nie będę tego nigdy żałować. Jestem szczęśliwa że moje włosy nie poszły do kosza, tylko do kogoś, kto będzie jeszcze szczęsliwszy niż ja, że je ma
CAŁE 40 CM powędrowało do fundacji!
Jeżeli bym miała zrobić jeszcze raz to samo, zrobiłabym to ze 100 razy!
Nigdy nie byłam tak radosna po wyjściu od fryzjera
Za 2,5 roku ścinam znowu (jestem już umówiona z fryzjerem )

Jeżeli ktoś też by chciał obciąć swoje włosy (minimum 25 cm), chciałby pomóc, serdecznie polecam! Dla Was to nic, a dla innych szczęśliwsze życie, i lepsza walka z chorobą !
Jeżeli ktoś byłby zainteresowany, wysyłam link do fundacji, tam jest więcej napisane, co trzeba zrobić, jak oddać itd.
http://www.raknroll.pl/co-robimy/programy/daj-wlos/

Ja swoje włosy obcięłam w normalnym salonie fryzjerskim, bo w moim mieście nie ma salonu który współpracuje z fundacją, po obcięciu, włosy w kopercie zostały zabezpieczone (tak jak w instrukcji) i wysłane pocztą do fundacji

Jeżeli ktoś miałby jakieś pytania,śmiało...na pewno odpowiem! <3
Dobrej nocy!
http://b3.pinger.pl/bc65c074cd61a6529caab2fe1172f937/Daj_w_os_677x479_0001231239.jpg
 

 
Cześć!
Pamiętacie może mój wpis ok. 3 mies temu?
Jeżeli ktoś nie jest wtajemniczony, to już mówię. Parę miesięcy temu oglądając YouTube, weszłam na kanał pewnej dziewczyny, która cieła włosy i oddawala do fundacji. Moje włosy zapuszczam ok 3-4 lat. Mam je za pupę, i po oglądnieciu tego filmiku postanowiłam że też za jakiś czas zrobię to samo. Czekałam, na odpowiedni czas. Chciałam aby jeszcze podrosły, ale chciałam też powoli przygotować się psychiczne, jak kolwiek to brzmi.

We wtorek będzie już po wszystkim. Jestem gotowa na to, żeby oddać włosy, i uszczęśliwić dzieci, kobiety,chorujace na raka. Fundacja nosi nazwe "Rak and roll"
Odezwę się po zmianie!i dokładnie opowiem wam wtedy co i jak!
Dobrej nocy, i do zobaczenia
 

 
Kochani! Dostałam się do szkoły do której chciałam! Narazie staram się o tym nie myśleć. Odpoczywam póki mogę Przepraszam za dużą przerwę. Spokojnego wieczoru!
 

 
Egzaminy jakoś poszły.
Nie pisałam, bo chciałam odpoczac.
Miłego weekendu!
 

 
To już jutro!Egzamin...
Mam nadzieję że jakoś pójdzie, że nie będzie najgorzej. Najbardziej zależy mi na języku polskim. Myślałam że będzie spoko, zero stresu, jeszcze wczoraj zbytnio się nie przejmowalam, nie myślałam tak o tym, a dziś? Cały czas chodzi mi to po głowie. Dopiero był wrzesień... Przygotowania, a już JUTRO egzamin.
Nie powiem, że się nie boje, bo tak nie jest. Jutro stres będzie większy napewno. Nie da się iść z przekonaniem: aaa co będzie to będzie. Coraz bardziej zaczyna mi zależeć. Każdy by chciał napisać jak najlepiej. Ja będę się starać. Chcę być zadowolona z moich wyników. Dzis odpoczywam!
Trzymajcie się ciepło!
 

 
Dziś porusze temat włosów.
Z moimi włosami nigdy nie było jakiś większych problemów. Zawsze były zdrowe, zadbane.
Oczywiście z okresem dojrzewania który przechodziłam i dalej przechodzę włosy przetluszczaja się bardziej, jednak staram się myć je co 3 dni. Wypadanie? Z tym mam trochę kłopotów... Włosy wypadają,sa wszędzie, noże dlatego że mam ich dużo, i są bardzo długie.
Nigdy nie stosowałam żadnych odżywek.
Szampon zmieniam co miesiąc. Nie mam jakiegoś jednego ulubionego. Ostatni raz włosy obcielam do ramion 4 lata temu. Od tej pory, przycinam same końcówki, kiedy widzę że naprawde są w złym stanie.
Nie używam żadnych olejków itp,uwazam że takie preparaty bardziej przetluszczaja moje włosy.

Jak narazie nie mam zamiaru obcinac, czekam aż jeszcze podrosna, i kiedy już będę obcinac to tak żebym nie załowala. Oczywiście mam cel... Chcę oddać do fundacji.

*zdjęcie moje własne, prywatne, zrobione pod koniec 2015 roku, proszę o uszanowanie i nie kopiowanie!

Jeżeli macie jakieś pytania, piszcie w komentarzu, napewno odpowiem w kolejnym poście!
 

 
Święta i po świętach! Dziś jeszcze można trochę odpocząć... Chociaż u mnie zabiegany dzień.
Tak sobie myślałam troszeczkę o moich planach na przyszłość, co chciałabym robić, w czym czuje się najlepiej, co sprawia mi radość... Oczywiście muzyka, w moim życiu jest na pierwszym miejscu, teraz rozwijam się, chodzę do szkoły muzycznej, ale kto wie... Czy nie stanie się tak, że w pewnym momencie to wszystko się skończy? Marzenia... Czy poprostu sobie tak odejdą... Czy w przyszłości sobie poradzę... Muzyka i marzenia to nie wszystko niestety. Jest jeszcze jedno co chciałabym robić... Pomagać. Kiedy myślę o ludziach którzy cierpią, o dzieciach... Którzy odchodzą. Chciałabym spędzać z nimi czas,żeby nie czuli się samotnie, chciałabym pomoc spełnić marzenia... Czasem nie są to duże zachcianki. Kiedy patrzę na dzieci, biedne, bez domu, chore na nowotwory, mam łzy w oczach, i jedyne co mogę zrobić to modlić się...
Odkąd moja młodsza o rok kuzynka, zachorowała na nowotwór, tak naprawdę zrozumiałam wiele. Miałam czasami nawet żal do Boga... Dlaczego ona, modlilam się, żeby jej nie zabierali, żeby nie obchodziła... Nie spędzam z nią czasu, każdy ma swoje życie, mieszka daleko, nie utrzymujemy kontaktu, ale bałam się, płakałam po nocach. Na szczęście wszystko się ułożyło, powoli wraca do zdrowia. Przez jej chorobę zrozumiałam wiele, i stwierdziłam że to jest to... Chcę pomagać innym!
Mysle w tej chwili nad liceum socjalnym,ktore niedaleko mnie się mieści.
Boję się testów? Oczywiście że jest strach, teraz nie taki duży, ale z biegiem czasu będzie narastał...
 

 
Kochani! Za niedługo święta!czy to nie wspaniałe? Trochę wolnego będzie,może odpoczniemy od tej nudnej codzienności.
Szkoła...i nurtujące mnie codziennie pytanie:"co dalej? Gdzie ty pójdziesz dalej? Jaka szkoła?
Trudne to wszystko... Te wybory...zs trudne, i coraz mniej czasu
Odpocznijcie!
  • awatar Lovely Mess: Mam nadzieję, ze czas wolny przyniósł Ci odpowiedź, na nurtujące Cię pytanie :D
  • awatar Pani Hidden: Mam nadzieję, że odpoczęłaś sobie, odpowiedziałaś na ważne i nurtujące Cie pytania. Znam to sama nie wiem co zrobić z swoim życiem w którą stronę je ukierunkować. Pozdrawiam, 3maj się :*
  • awatar ~Nierealna Rzeczywistość~: Wiem coś o tym. Cały czas słyszę tylko, że jestem niezdecydowana, a coraz mniej czasu. Mam nadzieję, że miło spędziłaś święta i odpoczęłaś sobie. W wolnej chwili zapraszam do siebie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tydzień jakoś przeleciał,dość szybko znowu.Niby weekend a ja jakoś się nie cieszę.Duzo obowiązków na następny tydzień,kartkówki,sprawdziany i inne rzeczy czasami tylko siąść i płakać... Brak czasu na wszystko praktycznie,jakoś nic mnie nie motywuje do działania,tylko 50 parę dni do egzaminu gimnazjalnego, a ja nie wiem co dalej,gdzie iść... Nie wiem co chce robić w życiu.Jutro kolejny beznadziejny dzień,budzik na 7,zaliczanie sprawdzianów...
Dobranoc!
 

 


Wspaniały utwór...
Dziś nic nie pisze. Wieczorem zgaście światło,zamknijcie oczy i wsłuchajcie się...

*zuziks
 

 
Walentynki,walentynki...
Nie obchodze tego dnia xD
Od piątku całe dnie spędzam w łóżku z z zapaleniem oskrzeli i gorączka.
Jutro 15 luty,dzień singla i moje urodziny,kończę 16 lat.Podobno ten wiek jest najlepszy... Ale czy ja wiem,jakoś nie za bardzo czuje się starsza o rok.
Urodziny też spędzam w łóżku

Wszystkim zakochanym dużo miłości życzę

*zuziks
 

 
Chciałam napisać kiedyś coś sensownego.Ale chyba nie jestem w tym dobra.
Tydzień szybko minął,jak zwykle zresztą,i będzie przemijał dalej.Czy z każdym tygodniem jesteśmy tacy sami? Nie zmieniamy się? Czy poprawiamy swoje życie na lepsze? Pewnie jedni się starzeją,drudzy gonią po świecie nie majac na nic czasu,jedni odchodzą,drudzy przychodzą...
Mając tyle na głowie w wieku 16 lat,boję się co będzie kiedy będę miała 25,30,40...
Miłego wieczoru!
 

 
Niestety znów wracamy do rzeczywistości
Szkoła,obowiązki,nauka,brak czasu...
Jedyne co mnie pociesza,to to że codziennie mogę się zobaczyć, porozmawiać z ludźmi, którzy wywołują uśmiech na mojej twarzy
Dziś idę na zabawę w szkole. Poprawiny balu gimnazjalnego

Miłego południa kochani!
A tym którzy mają ferie,miłego odpoczynku!
Do usłyszenia!

*zuziks

#ferie#szkola#impreza#bal#nauka
 

 

"We see people coming...
We see people go...
This particular timing is extra special
I know you might be gone
And the world may not know
Still I see you celestial"

Powiadają, że ludzie przychodzą i odchodzą
To szczególne wyczucie czasu jest wyjątkowe
Wiem że możesz odejść
A świat może tego nie wiedzieć
Ciągle widzę niebiańską ciebie


*zuziks
 

 
Po tygodniowej nieobecnosci, postanowilam, że napisze krótki wpis .
Wrocilam juz z Włoch. Było wspaniale, ciesze się że mialam taką okazje spedzic ten czas ze swoimi przyjaciółmi,poznajac nowych ludzi,nowe okolice, nowe smaki i kultury.Troche ciezko jest mi w to uwierzyć,że jednak tam byłam, widziałam...
Narazie odpoczywam po podróży
Milego wieczoru!
*zuziks
 

 
Witajcie!
Dziś wielkie pakowanie.
A to dlatego że dziś wieczorem wyjeżdzam do Włoch, na tydzień. Jestem strasznie podekscytowana, ciekawa otoczenia,życia tam.
Mam nadzieje że wycieczka będzie bardzo udana i nie zapomniana, i że niczego zabrać nie zapomne!
Do zobaczenia!

*zuziks
 

 
Cześć!
Jest rano. Pewnie niektórzy będą zastanawiać się czemu nie jestem w szkole? A to tylko dlatego że jestem chora . Mam nadzieję że wszyscy się wyspali

Chciałam Wam powiedzieć, że kiedyś już prowadziłam mini bloga. Niestety, musiałam z nim skończyć, było z nim wiele problemów technicznych, czasami nie dało się zalogować.

Pisałam wczoraj, że interesuje się muzyką...
Jeżeli chodzi o rodzaj, słucham od klasyki do rock'a.
Dlaczego akurat klasyka?
Od 8 lat chodzę do szkoły muzycznej, gdzie uczymy się tylko tego rodzaju muzyki.(kiedyś opowiem Wam więcej, jak to sie stało że tam trafiłam)
Pop?
lubię bardzo. Niestety "pop" w Polsce, nie jest takim, jak był kiedyś . Teraz praktycznie każda piosenka, kazdy zespół to POP... Dlatego, lubie tę rodzaj muzyki, ale nie lubię tego słowa.

Czego dokładnie słucham?
Z polskich artystów/zespołów: Dawid Podsiadło, zespół LemON, Chłopcy kontra Basia,
Z zagranicznych artystów/zespołów: Coldplay, Imagine Dragons, Michael Buble, a nawet SLESH
Ale słucham także piosenki, które na codzień lecą w radiu. Nie lubie byle jakiej muzyki...musi być w niej jakiś sens...
Czego nie słucham/nie lubie?
Disco polo!

Życzę Wam miłego dnia!
I wysyłam link do piosenki... <3
*zuziks